Kopytko. Na pozór zwykłe słowo, bez głębszego znaczenia. A jednak kopytko na trwałe wpisało się do języka rodzimej popkultury. To słowo zostało na nowo „odkryte” dzięki formacji Mumio, której przedstawiciele – Jadwiga i Dariusz Basińscy – byli gośćmi spotkania w ramach cyklu „Strefa rozmowy”.
Szczególnie utkwiły mi w pamięci wspomnienia z młodości, a zwłaszcza dziecięce zabawy Dariusza i Jadwigi. Otóż Dariusz wyobrażał sobie, że przemieszcza się pojazdem „wszystkorobnym”, dzięki któremu jest w stanie m.in. podróżować w wodzie, w powietrzu, po ziemi i… atakować Związek Radziecki. Oczywiście maszyna miała także dużo więcej funkcjonalności, ale myślę, że wymienienie wszystkich zabrałoby tyle czasu, że nawet dwa spotkania to byłoby mało. Jadwiga lubiła z kolei bawić się z lalkami w „królową ciszy” i, o dziwo, zawsze wygrywała (sic!).
Następnym wątkiem, który mnie poruszył, była rola wiary w życiu obojga. Wydaje mi się, że specyficzne postacie wykreowane przez kabaret mogą mieć coś wspólnego z wyborami duchowymi naszych gości. Dariusz mówił o swoim nawróceniu, jednocześnie wspominając, iż bardzo ceni sobie naturalność i Prawdę w życiu każdego człowieka. Nie bez k ozery piszę Prawdę przez duże „P”. Myślę, że pochodną wiary jest także specyficzny ogląd rzeczywistości u członków zespołu. Można było to zauważyć w dokonanym przez nich krótkim (ale dość krytycznym) opisie kondycji współczesnej sztuki.Państwo Basińscy opowiadali także co nieco o swojej rodzinie. Z widowni padały pytania m.in. o to, czy tworzą związek partnerski i jak ich dzieci reagują, kiedy widzą rodziców w telewizji. Państwo Basińscy stwierdzili, że nie oglądają telewizji, stąd dzieci nie mają większej styczności z pracą rodziców. Z wypowiedzi gości można było wywnioskować, że ich popularność nie ma większego wpływu na ich życie osobiste.
Muszę przyznać, że poznanie członków Mumio z trochę innej strony jeszcze bardziej ugruntowało moją dotychczasową sympatię dla tej formacji.
Spotkanie z Jadwigą i Dariuszem Basińskimi odbyło się 19 listopada 2009 roku w ramach projektu STEP by STEP.
Fot. Grzegorz Czajkowski
| < Poprzednia | Następna > |
|---|






