Strona główna
Młodzieżowe Centrum Informacji i Rozwoju na rzecz integracji społecznej i aktywizacji zawodowej młodzieży
Z naszej oferty skorzystało już 1907 osób.

dsc_0216
Janina Ochojska, organizatorka wielu akcji charytatywnych i prezes Polskiej Akcji Humanitarnej, przyjęła zaproszenie realizatorów projektu STEP by STEP. Uczestnicy spotkania mogli dowiedzieć się, na czym polega działalność PAH i jak pomóc innym, niekoniecznie wyjeżdżając z kraju.

Jak wspomina Janina Ochojska, wszystko zaczęło się od konwoju do Sarajewa w 1992 r. Kiedy Bośnia i Hercegowina przeżywały krwawą wojnę domową, polscy wolontariusze dołączyli do francuskiej fundacji EquiLibre (z której wyłonił się obecny PAH) i wspólnie zorganizowali pomoc dla mieszkańców. "Pamiętam jak dziś, kiedy jechałam moim małym Renault Clio, a za mną podążał konwój kilku ciężarówek. To było niesamowite przeżycie".

Podczas spotkania prezes PAH wiele mówiła o swych wyprawach do krajów, dla których pomoc z zewnątrz stanowiła jedyną szansę na powrót do normalności, między innymi do Afganistanu oraz na Haiti i Sri Lankę. Często jednak podkreślała, że aby pomagać trzeba mieć świadomość, że człowiek, który mieszka tysiące kilometrów od nas, jest tak samo ważny, jak ten zza ściany. Stwierdziła także, że człowieczeństwo zobowiązuje, a narody nie mogą zamykać się na innych i dbać tylko o swoje podwórko, ponieważ wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za nasz wspólny świat.

dsc_0243
Jak twierdzi Janina Ochojska, nie możemy również zapominać o pomocy, jaka została udzielona w trudnych czasach naszemu krajowi, na przykład o paczkach z Zachodu przesyłanych w czasach komunizmu czy też podczas powodzi w 1997 r. Nawet Ruanda, mimo że sama pogrążona jest w kryzysie, przekazała Wrocławiowi 10 tys. zł. Pani prezes PAH wielokrotnie wyjaśniała, czym jest właściwa pomoc: "Nie polega ona tylko i wyłącznie na bezpośrednim przekazywaniu wody, ubrań czy lekarstw. Wówczas uzależniamy od siebie ludzi, którym pomagamy, a tym samym następuje degradacja ich osobowości i w ostateczności zamiast pomagać wyrządzamy im wielką krzywdę". Dla Janiny Ochojskiej prawdziwe wsparcie polega na propagowaniu wzorów samopomocy i samoorganizacji społecznej. Przywołała przykład studni, które obecnie PAH buduje w Sudanie. Dzięki temu mieszkańcy nauczą się sami zdobywać wodę, uniezależniając się dzięki temu od innych krajów. Działalność PAH daje możliwość wykorzystania potencjału państw, które powszechnie uważane są za tzw. Trzeci Świat.

Według Janiny Ochojskiej, aby móc pomagać, trzeba najpierw zdać sobie sprawę z istniejącego problemu. Dlatego PAH organizuje w Polsce wiele akcji mających na celu edukację społeczeństwa, a tym samym uświadamia Polaków, że aby poprawić warunki życia ludzi nie trzeba koniecznie pokonywać tysięcy kilometrów. Nasz styl życia,

dsc_0353
na przykład rozsądne zużywanie wody czy propagowanie sprawiedliwego handlu, też może stanowić wkład w poprawę sytuacji krajów najuboższych. Przy pomaganiu, jak twierdzi gość spotkania, trzeba zapomnieć o sobie, dać siebie innym. Bardzo ważne są także praktyczne umiejętności wolontariuszy, takie jak znajomość języków obcych, sprawne posługiwanie się programami komputerowymi, a także zrównoważone życie emocjonalne i wysoko rozwinięte zdolności interpersonalne, ponieważ, jak utrzymuje prezes PAH, aby skutecznie pomagać bliźniemu, należy go najpierw poznać, porozmawiać z nim o jego życiu i problemach. Partnerstwo jest kluczem do sukcesu. "A dobre serce warto mieć, choć nie jest ono niezbędne" - żartuje Janina Ochojska, która jednak bez wątpienia je posiada.


Zmieniony: piątek, 20 sierpień 2010 07:38  

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

loga

Copyright © 2009 CIRS - Młodzieżowe Centrum Informacji i Rozwoju